Kiedy Renata Pawłowska – autorka bloga „Kalejdoskop Renaty” wraz z wydawnictwem Pascal zaprosiła mnie do współpracy, nie mogłam odmówić. Wiedziałam, że to będzie projekt, który nie tylko będzie się wyjątkowo malowało, ale który jest dla mnie pewnego rodzaju wyzwaniem – bo jak oddać wygląd smakowitych potraw w akwareli, tak aby na jednej ilustracji oddać klimat całego rozdziału? Okazuje się, że jest to możliwe i że wraz z tekstem, przepisami i zdjęciami potraw osiągnęłyśmy coś naprawdę wyjątkowego.
Kiedy zaczęłam pracę nad ilustracjami do książki z przepisami Renaty z bloga Kalejdoskop Renaty, od początku wiedziałam, że każda ilustracja musi być jak zaproszenie do stołu: zapowiadać to, co za chwilę wydarzy się na kolejnych stronach.

Projekt – ilustracje kulinarne do książki z przepisami
Autorka: Renata Pawłowska – autorka bloga Kalejdoskop Renaty
Charakter książki: książka kulinarna z włoskimi przepisami autorki, podzielona na kategorie dań
Książka, która prowadzi czytelnika niczym menu
Książka została zbudowana w oparciu o kategorie posiłków. Każdą jej część otwierała moja ilustracja:
- Antipasti (przystawki)
- Pasta, gnocchi, risotto i cerali
- Zupy
- Sałatki i dania z warzyw na zimno
- Dania z warzyw, frittaty i tarty
- Ryby i owoce morza
- Mięso i drób
- Grill po włosku
- Dodatki
- Pieczywo
- Desery i ciasta
- Likiery i przetwory
Ilustracje nie przedstawiały konkretnych przepisów. Ich rolą było wprowadzenie w klimat – smak, kolor, nastrój danej części książki.
Proces twórczy – ilustracje jak zapowiedź smaku
Każda ilustracja powstawała z myślą o tym, co czytelnik ma poczuć, zanim jeszcze zacznie gotować.
Pracowałam akwarelą – zależało mi na lekkości, organicznej formie i niedopowiedzeniu. Kolor, kształt i kompozycja miały budzić skojarzenia z kuchnią włoską.
Ilustracje pełniły rolę wizualnych otwarć rozdziałów – tak jak w restauracji menu prowadzi gościa od pierwszego dania do ostatniego.
Efekt końcowy
Każda część książki zyskała własny wizualny charakter i tempo. Ilustracje porządkowały strukturę publikacji i jednocześnie nadawały jej spójny, autorski styl.
Dzięki temu książka stała się nie tylko zbiorem przepisów, ale opowieścią o jedzeniu – celebrowanym, niespiesznym i estetycznym.
Co było dla mnie najważniejsze w tym projekcie
- praca z kulinarną narracją, a nie pojedynczymi przepisami
- traktowanie ilustracji jak elementu doświadczenia, nie dekoracji
- budowanie rytmu książki poprzez obraz
- zaufanie autorki do mojego sposobu opowiadania wizualnego
Dla kogo są takie ilustracje
Tworzę ilustracje kulinarne do:
- książek z przepisami
- publikacji lifestyle’owych i edytorialowych
- projektów, w których jedzenie jest historią, nie tylko recepturą
Jeśli pracujesz nad książką kulinarną i szukasz ilustracji, które otwierają rozdziały jak dobrze skomponowane menu, zapraszam do kontaktu.